sobota, 27 lutego 2016

Wszystko inaczej się potoczyło.. Miałam zapomnieć o Panie.K lecz on mi na to nie pozwala... Ciągle pisze,dzwoni, a gdy przypadkowo sie z nim spotkam zabija mnie wzrokiem... Chciałam do niego napisać ,zadzwonić zapytać sie co on chce... Co Wy sądzicie? Nie myślcie że pisze do was napalona dwunastolatka bo to nie jest. Pozdrawiam Aniołki ❤

poniedziałek, 1 lutego 2016

Miłość jest trudna... Kocham Pana.K i nie wstydzę sie tego. Zakochałam sie w nim ponad rok temu. Wtedy byłam z kimś innym i wiem że go raniłam. Skończyłam to i powiedziałam że nie mogę go dłużej ranić bo go nie kocham.


Dni mijają mi bardzo powoli, każdą minutę swojego dnia myślę o nim... To mnie niszczy... Mieliście kiedyś tak,że wiecie ze nie dacie już rady i chcieliście odebrać sobie życie? Ja mam tak codziennie. Ale nie popełnię samobójstwa bo zranienie za dużo osób.
Jeśli jesteście zakochani ,nie bójcie się wyznawać uczuć... Każdy ma prawo kochać. I osoba która kochacie jest na pewno wyjątkowa wiec zrozumie.


Nikt nie jest wart waszych łez ♥